Podstawy nawadniania

Jak podlewać trawnik? Praktyczne porady

Aby trawnik był gęsty i soczyście zielony trzeba dbać o niego przez cały sezon. Nawadnianie jest jednym z najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych wykonywanych w cieplejszych miesiącach. Bez tego ani rusz! Sprawdź jak często podlewać trawnik. Poznaj najważniejsze zasady nawadniania stosowane przez profesjonalnych ogrodników oraz greenkeeperów!

7 najważniejszych zasad podlewania trawnika

Stosowanie zasad nawadniania trawnika ułatwia utrzymanie go w dobrej kondycji, a ogranicza potencjalne problemy, np. ryzyko poparzenia, występowania chorób grzybowych czy uszkodzenia murawy. Jednocześnie dobra praktyka ogrodnicza ma uzasadnienie praktyczne: zmniejsza się zużycie wody, a tym samym obniża wysokość rachunków. W przeciągu sezonu jest to rzeczywiście zauważalne, zwłaszcza w przypadku pielęgnacji dużych trawników. To po prostu opłaca się!

Po pierwsze: systematyczność, czyli jak często podlewać trawnik

Trawnik sporadycznie podlewa się już w kwietniu i maju, jeśli panują długie okresy bezdeszczowe, a ziemia jest sucha. Jest to intensywny okres wzrostu i krzewienia darni, co wiąże się z wyższymi potrzebami wodnymi oraz pokarmowymi. Ogólnie regularne nawadnianie trawnika wykonuje się zazwyczaj od czerwca do września.

  • Jak często podlewać trawnik późną wiosną? Nawadnianie jest umiarkowane przez większość wiosny. Raczej nie przekracza się jednego zabiegu w tygodniu. Od czerwca trawnik często podlewa się co ok. 3-4 dni.
  • Jak często podlewać trawnik latem (i w upały)? – średnio wykonuje się 2-3 zabiegi w tygodniu. W czasie ekstremalnych upałów i susz murawę podlewa się co drugi dzień. Częstotliwość podlewania trawnika jest kilkukrotnie wyższa niż wiosną.
  • Jak często podlewać trawnik jesienią? – w okresie jesiennym zabieg wykonuje interwencyjnie, bez widełek czasowych. W rezultacie nawadnianie jest rzadsze niż wiosną.
  • Jak często podlewać młody trawnik? Tegoroczny trawnik podlewa się znacznie częściej niż starszą, dobrze ukorzenioną darń. Jest wrażliwy nawet na krótkotrwałe przesuszenie. W tym wypadku warto „ustawowo” zwiększyć częstotliwość o jeden dodatkowy zabieg w tygodniu (więcej jeśli zachodzi taka potrzeba).

Porada eksperta Dr Trawnik: Powyżej wymienione tygodniowe liczby zabiegów na trawniku są uśrednione, dotyczą okresów bezdeszczowych bądź krótkotrwałych, przelotnych opadów. Zawsze w pierwszej kolejności należy kierować się przebiegiem pogody i prognozą na najbliższe dni. To najważniejsze. Podłoże nie powinno być stale mokre, lecz nie może również wysychać „na kamień”. Optymalne jest umiarkowanie wilgotne do umiarkowanie suchego. Trzeba wziąć pod uwagę, że woda po deszczu i nawadnianiu nie tylko spływa w głąb profilu glebowego, lecz również wyparowuje pod wpływem promieni słonecznych i temperatury podłoża. Jednym z najefektywniejszych rozwiązań, które utrzymują wodę w wierzchnich warstwach gleby jest stosowanie preparatów wetting agents (więcej o tym – poniżej).

Po drugie: nie żałować wody. Jak długo podlewać trawnik?

Trawnik należy podlewać obficie, w szczególności dotyczy to późnej wiosny i lata. Oszczędne podlewanie nie ma sensu, trawa niewystarczająco skorzysta z zabiegu zanim woda stanie się dla niej niedostępna. Trawnik nawadnia się jednorazowo przez 30-60 minut (średnio). Rozpiętość jest duża, gdyż dotyczy różnych metod (manualne i automatyczne), technologii i siły strumienia wody. Oczywiście to tylko orientacyjne informacje, których nie traktuje się jako żelaznej wskazówki. Najważniejsza sprawa: na 1m2 jednorazowo powinno się zużyć przynajmniej 8 litrów wody (więcej w okresie intensywnych upałów). Tygodniowe zużycie wody w ciągu tygodnia waha się od kilkunastu do kilkudziesięciu litrów (np. 20-30). Woda powinna dotrzeć na głębokość 12-15 cm. Można to sprawdzić, np. szpadlem lub profesjonalniej za pomocą miernika wilgotności. Ogólnie lepiej trawnik podlewać dłużej, za to słabym i rozproszonym strumieniem.

Po trzecie: pora dnia ma znaczenie! Nie podlewaj trawnika w południe!

Trawnik należy podlewać rano lub wieczorem. Różnica? Przy podlewaniu wieczornym wilgoć dłużej utrzymuje się w glebie, a więc trawa może z niej efektywnie korzystać. Mankament – długie utrzymywanie się wilgoci w glebie może zwiększyć ryzyko wystąpienia chorób grzybowych. Podlewanie trawnika w godzinach porannych jest więc korzystniejsze. Trawa wciąż ma czas, aby uzupełnić niedobory wody, ale podłoże wysycha szybciej niż przy podlewaniu wieczornym.

Porada eksperta Dr Trawnik: Nigdy nie podlewaj trawnika w południe i we wczesnych godzinach popołudniowych. Dlaczego? Odnotowuje się niepotrzebne straty wody na wskutek parowania. To niegospodarne i nieuzasadnione.

Po czwarte: korzystaj z technologii ogrodniczych

Jednym z największych udogodnień w pielęgnacji trawnika jest instalacja automatycznego systemu nawadniania. Dzięki niemu można doprecyzować nawadnianie tak, aby było dopasowane do potrzeb trawy w danym okresie i w konkretnych warunkach pogodowych (np. dzięki czujnikom nie włącza się pod deszczach). Jednocześnie zużycie wody jest znacznie niższe (średnio 30-50%) w porównaniu z nawadnianiem ręcznym. Oczywiście kluczowe w aspekcie oszczędności jest właściwe zaprogramowanie sterowników i odpowiednio dobrane sekcje. Instalację i ustawienie systemu warto zlecić profesjonaliście.

W przypadku podlewania trawnika (np. małego) za pomocą węża ogrodowego zaleca się przynajmniej kupić lancę lub pistolet (końcówki). Takie akcesoria również generują oszczędność wody, chociaż nie tak dużą jak automatyzacja. Oprócz tego pozwalają na regulowanie strumienia wody.

Po piąte: Stosowanie preparatów wetting agents

Dlaczego murawy sportowe, np. w Bundeslidze są tak gęste, równe i zachwycają soczystą zielenią? To oczywiście wynik wzmożonej, profesjonalnej pielęgnacji, a przy tym wiedzy i dbałości o detale. Greenkeeperzy zdają sobie sprawę, że samo nawadnianie, nawożenie, koszenie czy zabiegi regeneracyjne nie wystarczą, aby osiągnąć sukces.

Jednym z trendów, którzy przenika ze świata sportu do ogrodów jest stosowanie preparatów wetting agents, np. płynu Drain & Save Water. Jak działa? Zwiększa sorpcyjność gleby w wierzchnich warstwach, dzięki czemu woda dłużej utrzymuje się, a korzenie traw mogą efektywniej z niej korzystać. Działa poniekąd jak magazyn wody gromadząc ją po nawadnianiu i deszczach, a „oddając” w czasie okresów bezdeszczowych. Dlatego skutecznie zapobiega skutkom suszy. Docelowo znacznie zmniejsza zużycie wody, nawet do 35%. Ma długotrwałe działanie: do 5 miesięcy. Jednorazowa aplikacja preparatu wystarcza na sezon. Dodatkową zaletą wetting agents jest zapobieganie niekorzystnemu zjawisku hydrofobowości gleby przez ułatwienie wsiąkania wody na całej powierzchni murawy

Po szóste: kolejność wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych na trawniku

Kiedy podlewać trawnik? Nawadnianie wykonuje się po innych zabiegach pielęgnacyjnych, np. po nawożeniu oraz koszeniu. Wtedy nawóz granulowany szybciej ulega rozkładowi i uwalnia składniki pokarmowe. Po koszeniu trawnika warto poczekać jeden dzień z nawadnianiem. Dzięki temu rany na źdźbłach trawy zdążą się zabliźnić, tym samym ograniczy się ryzyko wystąpienia chorób grzybowych. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy trawnik był koszony w okresie upałów, zaś kosiarka była ustawiona na niską wysokość koszenia (ogólnie lepiej tego unikać). Wtedy trawa jest szczególnie narażona na wysychanie i zaleca się podlać ją jak najszybciej. Może również zdarzyć się, że chcemy przeprowadzić wertykulację czy aerację, a ziemia jest zbyt sucha, co zmniejszy efektywność zabiegów (mniejsza głębokość wykonywania otworów). Zaleca się więc podlać trawnik na 1-2 dni przed planowanymi pracami.

Po siódme: Czym podlewać trawnik?

Odpowiedź wydaje się oczywista, jednak nawet w tym aspekcie można robić coś dobrze lub jeszcze lepiej. To co prawda nie jest najważniejszy punkt programu, pomimo tego warto uwzględnić go, aby mieć trawnik „na medal”. W ogrodach najczęściej używa się wody wodociągowej – bezpośrednio z kranu, która zawiera chlor. Na szczęście jego wpływ nie jest tak duży, np. jak w pielęgnacji roślin pokojowych. Jednakże jeszcze korzystniejszą opcją jest używanie wody z deszczówki (przy okazji to działanie proekologiczne) bądź ze studni (warto sprawdzić czy budowa opłaca się). Sporadycznie trawnik zaleca się podlewać rozcieńczonymi (np. 1:5) gnojówkami ze skrzypu i gryki. Pierwsza zawiera związki krzemu, który poprawia odporność trawy na różne niekorzystne czynniki zewnętrzne (choroby, mróz, deptanie). Mechanizm polega na uszczelnianiu i usztywnianiu ścian komórkowych, dzięki czemu są mniej podatne na uszkodzenia. Natomiast gnojówka z gryki działa odstraszająco na pędraki – groźne szkodniki glebowe, często bytujące właśnie na obszarze trawnika.

Strefa FAQ: Najważniejsze zapytania o podlewanie trawnika

O której godzinie najlepiej włączyć podlewanie trawnika?

Optymalne godziny dla całego sezonu to 7.00-8.00. W okresie lata nawadnianie można uruchamiać już o 5.00. Ogólnie w tych wczesnych godzinach parowanie wody jest minimalne, ale zarazem trawa nie pozostaje tak długo mokra jak przy podlewaniu wieczornym.

Jak uratować wysuszony, żółty trawnik po suszy?

Należy wdrożyć intensywne podlewanie co 2-3 dni. Zaleca się zaaplikować preparat wetting agents (dla równomiernego rozprowadzania i oszczędności wody) i nawóz wieloskładnikowy (dla szybszej regeneracji). Pomiędzy zabiegami nawadniania warto wykonać aerację, co ułatwi wsiąkanie wody i poprawi wymianę gazową.

Czy można kosić trawnik bezpośrednio po podlewaniu lub w czasie deszczu?

Nie, koszona trawa nie może być mokra. Raz – powoduje to większe uszkodzenia źdźbeł, które są częściej miażdżone i szarpane, a nie cięte. Dwa – zwiększa to ryzyko wystąpienia chorób trawy. Trzy – mokra trawa przylepia się do mechanizmu tnącego kosiarki i może zablokować go, a sam zabieg na mokrym trawniku jest zwyczajnie uciążliwy. Cztery – po ulewnych deszczach czy silnym nawadnianiu przejazdy kosiarką wiążą się z ryzykiem uszkodzenia murawy (i struktury podłoża).

Jak często podlewać młody trawnik po posianiu lub z rolki?

Młody trawnik (przez pierwsze 2-3 tygodnie od wysiewu lub rozłożenia rolki) wymaga zupełnie innego podlewania niż trawnik stary – gleba musi być stale umiarkowanie wilgotna. W razie konieczności nawadnia się go nawet codziennie.