Oszczędzanie wody

Jak oszczędzać wodę w ogrodzie? Praktyczne porady eksperta Dr Trawnik

Przyjmuje się, że do podlewania ogrodu zużywa się średnio kilka litrów wody na każdy m2 w przeliczeniu dziennym. Dokładne liczby zależą oczywiście od wielu zmiennych: specyfiki ogrodu, doboru gatunkowego roślin, typu podłoża, przebiegu pogody i wykorzystywanych technologii ogrodniczych. Chociaż liczby wydają się niewielkie jest to odczuwalne finansowo. Tymczasem wysokość rachunków można znacznie ograniczyć. Sprawdź najlepsze sposoby oszczędzania wody w ogrodzie.

Jak oszczędzić wodę w ogrodzie? Po pierwsze zadbaj o glebę!

Częstym powodem występowania skutków suszy w ogrodzie jest nie tyle brak regularnych czy obfitych opadów, co niska zdolność sorpcyjna gleby, czyli efektywność zatrzymywania wody (a przy okazji składników pokarmowych). Podłoże jest zbyt przepuszczalne, ma tendencję do szybkiego wysychania, a wodę bezpowrotnie traci się (także z nawadniania), gdyż wsiąka w głąb profilu glebowego poza obręb korzeni. Takie zjawisko jest szczególnie nasilone w glebach piaszczystych i kamienistych. Kluczem do sukcesu jest wykonywanie prac ziemnych, które mają na celu użyźnienie i poprawę struktury (w stronę gruzełkowatej). Trzeba potraktować to jako proces ciągły – wieloletni, a nie zabiegi jednorazowe:

  • Ziemię w ogrodzie zaleca się przynajmniej raz na kilka lat przekopać (np. glebogryzarką) z naturalnym obornikiem. Najczęstsze dawki to 200-400 kg/100 m2. Dotyczy to głównie miejsc, w których wykonuje się nowe nasadzenia i wysiewy. Jest to częste działanie w warzywniaku oraz przydomowym sadzie (w międzyrzędziach). Ponadto warto stosować kompost ogrodniczy (w dowolnej ilości). Oba dodatki zwiększają zwięzłość gleb, zdolność do zatrzymywania wody i poprawiają aktywność mikrobiologiczną.

  • Przed wprowadzeniem nowego elementu, np. rabaty kwietnej można w danym miejscu posiać nawozy zielone. Mają różnorodną funkcje – od zwiększania zawartości azotu przez wiązanie go z atmosfery (rośliny z rodziny bobowatych) po właściwości fitosanitarne (gryka, gorczyca, aksamitka). Jednakże każdy gatunek z tej grupy zapobiega erozji gleby, a jednocześnie poprawia jej strukturę przyczyniając się do zwiększenia sorpcyjności. Standardowo stosuje się je cyklu zmianowania w warzywniaku.

  • Częstym działaniem, zwłaszcza w przypadku nowych działek usytuowanych na niezbyt żyznych glebach jest zakup dużej ilości próchniczej ziemi. Jest to jakieś rozwiązanie, ale powinno być łączone powyżej opisanymi sposobami.

Porada Dr Trawnik: Trzeba pamiętać, że woda po deszczu czy nawadnianiu nie tylko wsiąka w głąb profilu glebowego, lecz również wyparowuje. Są to straty, których nie można bagatelizować. Jednym ze sposobów ograniczenia tego procesu jest ściółkowanie podłoża, np. korą sosnową – lub taniej – częściowo przefermentowanym kompostem. Jednocześnie jest to jeden z powodów, by w ogrodzie sadzić wysokie krzewy i drzewa (oczywiście w granicach rozsądku), które zapewniają cień.

A co hydrofobowością gleby? Skorzystaj z doświadczenia profesjonalnych greenkeeperów

Problemem w ogrodach jest nie tylko nadmierna przepuszczalność gleby, lecz także zjawisko hydrofobowości. Dotyczy to faktycznie wszystkich typów gleb, a nie tylko piaszczystych. Gleba odpycha wodę zamiast wchłaniać. To powoduje, że woda nie wsiąka równomiernie, w rezultacie w jednych miejscach jest nadmiernie wilgotno, w innych zaś sucho. Traktuje się to jako straty wody, gdyż obniża efektywność nawadniania. Nie uzyskuje się pożądanego efektu pomimo inwestycji czasu i środków (koszt wody).

Jak stwierdzić, gdzie zachodzi problem z hydrofobowością gleby?

Zjawisko hydrofobowości jest często widoczne na trawnikach, na których pojawiają się miejscowe suche plamy (LDS) nawet pomimo regularnego i co więcej – precyzyjnego nawadniania. Hydrofobowość często zauważa się także w żywopłotach zimozielonych, zwłaszcza u tuj w okresie wiosennym. Spotyka się sytuacje, że jedna sadzonka jest zielona, a druga – znajdująca się obok – całkowicie wyschła. W teorii mają takie same warunki do wzrostu, podłoże było tak samo przygotowane, nawożone i dokarmiane, a tylko jedna z nich przetrwała zimę (bez „suszy fizjologicznej”), zaś druga obumarła lub wygląda tragicznie. Co z tym można zrobić? Słowa kluczowe to wetting agents.

Co dają preparaty wetting agents?

Greenkeeperzy odpowiadające za stan muraw sportowych mają sprawdzone rozwiązanie: stosują preparaty wetting agents (Płyn Drain & Save Water), które sprawiają, że woda wsiąka równomiernie, a co więcej – dłużej utrzymuje się w wierzchniej warstwie gleby. W rezultacie zwiększa się efektywność nawadniania (preparaty działają synergicznie także z nawożeniem), a zmniejsza zużycie wody nawet do 70%. To trend, który trafił do ogrodów. Wetting agents najczęściej stosuje się na trawniku, jednakże dają korzyść w wielu innych miejscach w ogrodzie, od warzywniaka po żywopłoty. Ich zaletą jest długie działanie, nawet do 5 miesięcy.

Dobra praktyka ogrodnicza, czyli o tym jak prawidłowe nawyki i podejście do ogrodów zmniejszają zużycie wody

Wodę w ogrodzie można oszczędzić przez właściwe podlewanie oraz odpowiednie podejście do tematyki zakładania ogrodów. O co dokładnie chodzi? Sprawdź 7 sposobów na oszczędzanie wody:

  • Rośliny podlewaj rano lub wieczorem, nigdy w godzinach południowych i wczesnopopołudniowych, zwłaszcza dotyczy to późnej wiosny i lata. Taki nawyk ogranicza straty wody na wskutek parowania, a także zmniejsza ryzyko poparzenia roślin. Krople wody zalegające na liściach czy innych organach skupiają światło i mogą zadziałać jak soczewki.

  • Podlewaj rzadziej, a obficiej. Dzięki temu rośliny efektywnie z niej czerpią, zanim spłynie w głąb profilu korzeniowego poza ich obręb bądź wyparuje. Wyjątkiem są rośliny o płytkim systemie korzeniowym, tu preferuje się częste podlewanie małymi dawkami.

  • Dostosowuj rośliny do warunków panujących w ogrodzie. Jeśli podłoże jest silnie piaszczyste poprawiaj jego żyzność, ale niezależnie od tego posadź rośliny, które tolerują suszę. To ograniczy konieczność nawadniania czy zakupu nowych sadzonek w miejsce tych uschniętych.

  • Unikaj zakładania trawnika w miejscach silnie nasłonecznionych i bardzo suchych. W takim wypadku należy wykonać kompleksowe prace ziemne, które poprawią sorpcyjność gleby (patrz 1 akapit) albo postawić na inne rozwiązania, np. rośliny okrywowe odporne na suszę bądź łąkę kwietną.

  • Nie koś trawnika zbyt nisko, zwłaszcza latem, gdyż zwiększa to podatność na wysuszenie. W okresie upałów można zwiększyć wysokość koszenia do 4,5-5 cm.

  • Stosuj ściółkowanie, które nie tylko zmniejsza zachwaszczenie, lecz przede wszystkim ogranicza wyparowywanie wody z gleby.

  • Stosuj mikoryzę, zwłaszcza w uprawie drzew i krzewów. Symbioza z grzybami poprawia ich kondycję i zdolność korzeni do pobierania wody, a także składników pokarmowych. Maksymalizuje efekt nawadniania, nawożenia i stosowania preparatów wetting agents!

Oszczędzanie wody w ogrodzie – za pan brat z technologiami ogrodniczymi

Dwie najważniejsze technologie, które pozwalają na zmniejszenie zużycia wody w ogrodzie i wygenerowanie oszczędności to: automatyczne systemy nawadniania, a także pojemniki na deszczówkę.

Pierwsze rozwiązanie jest najczęściej wykorzystywane w pielęgnacji trawnika. Automatyzacja pozwala na oszczędność czasu i jest dużym udogodnieniem. Stosuje się systemy zraszające, np. wynurzalne, które nie utrudniają wykonywania prac pielęgnacyjnych. Szacuje się, że automatyczny system nawadniania trawnika pozwala oszczędzić 30-50% wody (zależnie od różnych czynników) w porównaniu z podlewaniem ręcznym. W połączeniu ze stosowaniem preparatów wetting agents daje zauważalne korzyści dla portfela. Jest o co „walczyć” biorąc pod uwagę, że średnia dawka wody na jednorazowe nawodnienie trawnika wynosi ok. 10 litrów na każdy m2. Ponadto zraszacze często instaluje się na dużych rabatach kwietnych. Warto rozważyć montaż takiej technologii w warzywniaku i przy żywopłocie, chociaż w tych przypadkach lepiej sprawdza się nawadnianie kropelkowe.

Jeśli rośliny podlewa się w ogrodzie ręcznie – wężem ogrodowym – warto dokupić lancę lub pistolet. Umożliwiają regulację strumienia wody i równomierniejsze rozprowadzanie. Nawet w tym przypadku można coś robić oszczędniej.

Jak gromadzić wodę w ogrodzie?

Pojemniki na deszczówkę pozwalają gromadzić wodę z opadów. Instaluje się je przy domach i dużych budynkach gospodarczych, rzadziej przy małej architekturze. Są podłączane do systemu rynien: im większa powierzchnia dachowa, tym więcej gromadzonej wody. Można kupić pojemniki nadziemne lub podziemne. Te drugie są znacznie pojemniejsze, ale instalacja wiąże się z większymi inwestycjami. Trzeba sprawdzać programy ekologiczne w kraju i w regionie, zakup pojemników na deszczówkę jest często dotowany. W sukurs przychodzą także prowizoryczne rozwiązania, nawet gromadzenie wody w beczkach. Nie jest to aż tak efektywne, to prowizorka, jednak czasem jest praktykowana, m.in. na ROD.

Strefa FAQ: Najważniejsze zapytania o oszczędzanie wody w ogrodzie?

Czy wodę z gotowania warzyw mogę wykorzystać do podlewania roślin?

Wodę z gotowania można wykorzystywać do podlewania roślin, o ile nie używało się soli. Jest to jakiś sposób, aby niepotrzebnie jej nie wylewać. Ponadto zgodnie z filozofią Zero Waste można używać wody z podmiany akwarium. Przy okazji jest to lekko działający nawóz, zawiera m.in. związki azotu pochodzące z nawozów do roślin i metabolizmu ryb.

Czym są preparaty wetting agents i jak obniżają rachunki za wodę w ogrodzie?

Preparaty wetting agents (środki zwilżające, takie jak płyn Drain & Save Water) to zaawansowane technologicznie biodegradowalne polimery, które ograniczają hydrofobowość gleby i zmniejszają zużycie wody nawet o 70%. Sprawiają, że woda równomiernie wsiąka i dłużej utrzymuje się w wierzchniej warstwie ziemi.

W jaki sposób dobór lokalnych roślin ogranicza koszty nawadniania?

Wiele gatunków rodzimych (nie tylko), np. rosnących na suchych łąkach czy nawet terenach ruderalnych wykształciło mechanizmy, które pozwalają im przetrwać okresowe susze. Warto je uprawiać, gdyż ograniczają potrzebę stosowania nawadniania. Zaliczają się do nich m.in. dziewanna, mikołajek, krwawnik, zawciąg i macierzanka piaskowa. Z drzew i krzewów susze znoszą m.in. sosna pospolita, brzoza brodawkowata, dzikie róże, rokitnik zwyczajny i jałowiec pospolity.

Czy zimą trzeba podlewać rośliny w ogrodzie?

Tak, zimą należy podlewać drzewa i krzewy zimozielone (liściaste i iglaki). Zabiegi wykonuje się sporadycznie, np. 2-4 razy przez zimę, w bezmroźne lub mało mroźne dni. Chroni je to przed suszą fizjologiczną, która objawia się brązowieniem igieł, łusek i liści. Symptomy są zazwyczaj widoczne dopiero wiosną.